Zainteresowany ofertą?
Zadzwoń na naszą infolinię:
601 321 557
Zamów bezpłatną rozmowę

Dream Gate Cenote

 

 

To cenot niezwykły. Tak niezwykły, że wybija się na czołówki wszystkich wspomnień nurkowań na Jukatanie. Przeczytaj jeszcze raz nazwę tego cenotu. To faktycznie fenomenalnie bajeczne wejście do systemu podwodnych jaskiń. W cawernie Dream Gate nurkuje się dwa razu w kierunku tzw. upstream i downstrem czyli tak jak przepływa podwodna rzeka przez ta grotę ( z prądem i pod prąd). Tu zobaczymy tak nieprawdopodobnie dużą ilość stalaktytów i stalagmitów jak we wszystkich cenotach dostępnych w okolicach Tulum razem wziętych. Jedno nurkowanie robi się upstream czyli pod prąd, drugie z prądem. Oczywiście nie mówimy tu o silnym prądzie jak kojarzymy w rzekach.

 

Nie wszystkich lokalni przewodnicy tu zabierają. Dlaczego? Na dnie jaskini jest dość znaczna ilość osadów dennych przyniesiona z prądem. Ilość stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów wręcz przytłacza gdy już jesteśmy w środku. Niektóre przejścia są wąskie jak na nurkowania rekreacyjne zatem nie ma mowy aby niedoświadczony nurek bez lepszej pływalności tam pływał. Lokalni przewodnicy wymieniają miedzy sobą wiedzę na temat prowadzonych grup i wówczas decydują czy można tam zabrać kogoś bo dobrze sobie radzi albo unikają tego miejsca. Zwyczaje szkoda byłoby to zniszczyć. Niektóre struktury są naprawdę delikatne, niczym sople lodu podczas odwilży.

 

 

 

 

 

Podczas nurkowania zobaczymy też rumowisko „połamanych” stalaktytów. Faktycznie można by pomyśleć, że ktoś połamał tam znaczną ilość stalaktytów. Jednak gdy przyjrzymy się uważnie okaże się, że ów leżące stalaktyty sę wrośnięte w strukturę dna. Znaczy to, że rzecz działa się kilka tysięcy lat wcześniej.

 

 

 

Mamy też możliwość zobaczyć korzenie drzew przebijających się przez sufit cenotu. Tu widuje się oprócz ryb o nazwie Tetry także ślepce jaskiniowe oraz słodkowodne krewetki. Te drugie widziałem. To wielkość dużego raka szlachetnego z jeszcze dłuższymi szczypcami.

 

Po nurkowaniu nie zdziwiłem się też dlaczego pozwolono mi zanurkować tu dopiero ostatniego dnia. Wszyscy przewodnicy chcą mieć bezsprzeczną pewność, że ktokolwiek tam wejdzie będzie dobrze radził sobie z pływalnością.

Woda nie jest tam tak idealnie przejrzysta jak np. w cenocie Dos Ojos ale też nie jest tak szara jak w cenocie Angelita. Jedno jest pewne. Wyjdziesz po nurkowaniu z tego cenotu zachwycony i stwierdzisz to samo co ja. Jeden z bardziej spektakularnych cenotów w okolicach Playa del Carmen i Tulum. To nurkowanie zdecydowanie polecam!

 

 

 

 

 

 

 

Tekst i film: Rudi Stankiewicz

Zdjęcia: Rudi Stankiewicz, Katarzyna Ronikier-Dolańska

Masz pytania?

Wystarczy, że do nas napiszesz lub zadzwonisz:
Bestdivers@bestdivers.pl
Tel. (+48) 601321557 / (+48) 698529073