Zainteresowany ofertą?
Zadzwoń na naszą infolinię:
601 321 557
Zamów bezpłatną rozmowę

Wrak Aida – Egipt

Wrak Aida, inna nazwa Ad'da leży na północnej stronie wyspy Big Brother na Morzu Czerwonym. Aida była statkiem o wyporności ok 1400 ton, długości 75 m oraz max szerokości 10 m.

Została zwodowana w 1911 roku we Francji. Ad'da wyposażona była w trzy silniki diesla, które umożliwiały rozwinięcie prędkości do 10-ciu węzłów. Oryginalnie przeznaczona była do administracji czy też  serwisu portów egipskich oraz latarni morskich na Morzu Czerwonym. Jednak zmieniono jej przeznaczenie podczas działań wojennych w czasie II Wojny Światowej do transportowania wojsk.

Podczas działań wojennych statek został trafiony bombami. Kapitan odważnie wprowadził jednostkę na mieliznę, dzięki czemu zdołano ją w konsekwencji odnowić i przywrócić do służby aż do 1957 roku, kiedy to zatonęła no raz drugi, tym razem ostatecznie u krawędzi rafy Dużego Brata. Z tej właśnie przyczyny w wielu notatkach mówi się o zatopieniu dwóch jednostek o nazwie Aida na Morzu Czerwonym, albowiem obie wzmianki o zatopieniu jednostki o tej nazwie można spotkać w rejestrach katastrof na Morzu Czerwonym.

Brothers Islands inaczej El Akhawein Islands to jedno z najlepszych miejsc do nurkowania na Morzu Czerwonym. Kiedyś wybrańcy mogli tam popłynąć. Dziś wiele łodzi safari pływa w tamto miejsce głównie przez atrakcyjność licznie występujących tam rekinów. Jednak obok kolorowo porośniętych raf znajdziemy tam dwa ciekawe wraki: Numidia, która zatonęła w 1901 roku oraz opisywana Aida.

Jedyny, stary pomost przy Dużym Bracie, który służy jako przystań dla przypływających statków marynarki wojennej z zaopatrzeniem dla egipskiej obsługi latarni morskiej stał się pośrednio przyczyną zatonięcia Aidy. Dla obsługi latarni potrzebna jest słodka woda oraz zmiana na stanowisku pracy co kilka miesięcy. Dziś często śmigłowce wojskowe załatwiają temat, lecz nie zawsze tak było. 15-ego września 1957 roku Aida właśnie przypłynęła ze zmianą żołnierzy, którzy wówczas obsługiwali latarnię morską.

Pomimo sztormu tego dnia, kapitan zdecydował się dobić do przystani. Niestety była to fatalna w skutkach decyzja, gdyż duże fale spowodowały uderzenie kadłubem jednostki o rafę i niemal w kilka chwil później statek zaczął tonąć. 77-mio osobowa załoga wraz z kapitanem bezpiecznie opuściła pokład tonącego wraku. W międzyczasie jednostka zdryfowała nieco w północnym kierunku wyspy, ostatecznie osiadając na głębokości od 24 do 59 metrów. Płycej znajduje część dziobowa, niestety bardzo zniszczona w wyniku wpadnięcia na rafę.  Aida stała się częścią rafy. Nic więc dziwnego, że miejsce zamieszkania znalazły tam różne gatunki ryb i koralowców. Jednak kształt kadłuba jest doskonale zachowany. Wrak porastają przepiękne korale miękkie i twarde we wszystkich możliwych barwach. Jeśli dodamy do tego różnorodnych mieszkańców wraku, przekonamy się, że każdy znajdzie dla siebie coś ciekawego. Przejrzystość wody w tym rejonie zwykle nie spada poniżej 40 metrów tak wiec jest to przysłowiowy raj dla fotografów podwodnych. Na wraku spotkać można kolorowe życie rafy koralowej m.in strzępiele, tuńczyki, często też rekiny: rekin rafowy (ang. Grey Reef Sharks) lub Kosogon (ang. Tresher Sharks). No i oczywiście Longimanusy, (ang. Oceanic Reef Shark), który przyciąga na Brothers Islands liczne rzesze ciekawskich nurków. Nie raz widziałem też w okolicy wraku stada barakud. Drewniany pokład Aidy rozpadł się, zatem wnętrze wraku jest dość łatwo dostępne dla nurków. W zakamarkach kryją się tysiące małych rybek (ang. Glas Fish).

Na pokładzie tego wraku do dzisiaj spotykamy elementy statku, które wykorzystywano codziennie. W kabinach, w których niegdyś kwaterowano marynarzy do dzisiaj można spotkać mosiężne bulaje. W maszynowni spotykamy silniki, a częściowo urwany, 50-cio metrowy komin wciąż łatwo zidentyfikować. Jednak to już przeszło 40 m głębokości. Na głębokości 59 metrów widać śrubę i ster oraz napis AIDA, jednak ze względu na głębokość dostępne są one tylko dla nurków technicznych. Nurkowie rekreacyjni nie puszczani są tam głębiej niż 40 metrów. Po kilku nurkowaniach na tym wraku śmiało mogę powiedzieć, iż jest to jedno z najpiękniejszych miejsc nurkowych na Morzu Czerwonym. Krystalicznie czysta woda, bogactwo flory, wspaniałe zachowany wrak. To wszystko można zobaczyć tylko podczas tygodniowych safari. Tak więc, jeśli chcesz zobaczyć to miejsce zapraszam na wyprawę. Pływamy tam każdego roku. Tu możesz odnaleźć szczegóły wypraw. http://www.bestdivers.pl/wyprawy/

Opracowanie i zdjęcia: Rudi Stankiewicz

Masz pytania?

Wystarczy, że do nas napiszesz lub zadzwonisz:
Bestdivers@bestdivers.pl
Tel. (+48) 601321557 / (+48) 698529073