Zainteresowany ofertą?
Zadzwoń na naszą infolinię:
601 321 557
Zamów bezpłatną rozmowę

Kurs Nurkowanie Wrakowe, w zatopionych statkach – Wreck Diver

   

Wraki to dowód na potęgę oceanów i  na kruchość ludzkich konstrukcji. Pod wodą jednak zaczyna się symbioza ludzkiej technologii i siły natury. Każdy wrak to inna historia, inna tajemnica...

Kurs Nurkowanie Wrakowe, w zatopionych statkach - Wreck Diver

Zadaniem kursu specjalistycznego PADI Kurs nurkowanie wrakowe jest zapoznanie nurków z odpowiednimi umiejętnościami i technikami, wiedzą teoretyczną, planowaniem i organizowaniem nurkowania na wrakach, a także, możliwymi problemami, związanym z ryzykiem i niebezpieczeństwem.

Zajęcia praktyczne:

Obejmują 4 nurkowania, podczas których zapoznasz się m.in. z tematami:

  • Techniką odpowiedniego poruszania się na wraku, zachowania pływalności oraz właściwej pozycji.
  • Metodami nawigacji na wraku, systemu określenia położenia poszczególnych części wraku oraz nurka.
  • Wykonaniem planu, sporządzeniem mapy wraku (oceniając miejsca bezpieczne, miejsca możliwe do przeprowadzenia penetracji, miejsca i elementy niebezpieczne). Oceną zagrożenia.
  • Ćwiczeniami prawidłowych technik penetracji i poręczowania na zewnątrz wraku, oceną miejsca bezpiecznego, odnajdywaniem punktów umożliwiających bezpieczne zaczepienie lin poręczowych, technikami pływania przy linach oraz jednoczesnego utrzymywania innych części sprzętu nurkowego.
  • Zajęcia kończą się zaplanowaniem i wykonaniem faktycznej penetracji wraku.

 

 

Zajęcia teoretyczne:

Zajęcia teoretyczne prowadzone w formie interaktywnych wykładów, obejmują zagadnienia:

  • nurkowanie na wrakach a przepisy prawa,
  • ryzyko w nurkowaniu na wrakach,
  • nurkowanie na wrakach - wymagane techniki,
  • poszukiwania i badania podwodnych wraków,
  • wykonywanie map wraków (mapowanie),
  • penetracja wraku,
  • historyczne znaczenie wraków oraz problemy społeczne i prawne związane z ich wartością.

Dodatkowe informacje:

Certyfikat uprawnia do wykonywania ograniczonej penetracji w dostępnych wrakach, pozostając w sferze światła dziennego do głębokości 40 metrów (mierzonych zarówno w poziomie jak i w pionie). Nurkowanie wrakowe to bardzo ekscytujące i bardzo trudne zajęcie. Nie ma w nim miejsca na rutynę, czy lekkomyślność. Wymaga ono ciągłego podnoszenia umiejętności.

Obejrzyj film z kursu nurkowania wrakowego.

Przeczytaj artykuł nt. nurkowania wrakowego.

 

Charakterystyka wraków na Bałtyku blisko naszego brzegu:

  Żaglowiec k k.Łeby (Bałtyk) -  atrakcyjny drewniany wrak. Nad dno wystają niemal kompletne burty do wysokości około 3 m. Zachował się zbrylony ładunek (kiedyś przewożony w beczkach), 3 kotwice, jarzmo masztu a także pompy zęzowe. Wrak jest niewielki i nie stwarza kłopotów w nawigowaniu. Warto wybrać się z aparatem fotograficznym.  

UST36 - taki miał  symbol burtowy kuter rybacki n.  Wrak kutra jest niewielki i niemal całkowicie obsypany piachem. Nadbudówka zerwana, maszt złamany. Gaśnica i koło sterowe są dostępne. Trochę skrzynek i drewnianych elementów. Nurkowanie na jeden raz.  

Terra (Bałtyk) – wielu mówi, że to najlepszy wrak na Bałtyku. Ten tankowiec został zatopiony podczas II WŚ. Zachowana maszynownia jest przestrzenna i łatwa w penetracji. Na ścianach wiszą olbrzymie narzędzia, a głębiej zachowany w całości agregat pomocniczy. Warto się wybrać! Nadbudówka spaliła się podczas pożaru, a mimo to oferuje wiele atrakcji np. kompletna łazienka, gigantyczne kalosze czy zapasowa kotwica leżąca przy wejściu do nadbudówki.  

S-50 (Bałtyk) – Dość długi wrak, a nad nadbudówka wisi sieć! Warto odwiedzić ten wrak z I WŚ dla efektu, jaki widzi się po zejściu na dno. Na pokładzie nadal można odszukać elementy militarne.  

Betonowiec (Bałtyk) – Ciekawy wrak. Można obejrzeć ślady płytek odciśniętych w betonie oraz zbrylony cement. Wrak posiada zjawiskowy dziób, który prawdopodobnie urwał się i przekręcił względem kadłuba podczas tonięcia. Pod śrubą leży granitowa lub marmurowa kula.  

Svanhild (Bałtyk) – pozostałości po tym wraku to blachy i zachowany kocioł. Rozpoznać można szereg instalacji. Majestatycznie sterczy resztka masztu. Aż żal bierze, że Marynarka Wojenna rozsadziła go jako przeszkodę nawigacyjną. Z dostępnych rysunków wynika, że był to piękny wrak. Dzisiaj jest to atrakcja na jednego nura.  

Tankowiec - Burgermeister Petersen (Bałtyk) - Leży pomiędzy Władysławowem i Helem na niewielkiej głębokości. Niestety występują tam czasem prądy, które "zrywają maskę"! Wrak w rozsypce poza częścią dziobową. Dziób koniecznie trzeba zobaczyć ze względu na jego ostry, majestatyczny kształt i wciąż wiszącą na nim ogromna kotwicę. Atrakcja na jeden raz. Często zobaczyć można tam duże dorsze.  

Pogłębiarka k.Władysławowa (Bałtyk) - Wrak leży na boku na głębokości ok. 40 m. Nie ma problemów w nawigacji. Ze względu na dobre zachowanie obiektu, często jest odwiedzany przez nurków w drodze na Tankowca.  O wiele ciekawsza pozycja niż Petersen. Ciemno, prądy i dorsze.  

Trałowiec (Zatoka) - zwykle jest tam ciemno, zimno i nic nie widać. Czasami zdarza się cud i wtedy jest co oglądać. W nadbudówce podwójne koło sterowe. Na dziobie armata i dwie kotwice. Wrak o rozbudowanej linii nadbudówek, stąd warto wziąć ze sobą dobre światło by nie pogmatwać sobie nurkowania. W 2010 roku od dziobu odchodziła poręczówka w kierunku Bryzy. A więc dla upartych można zrobić dwa wraki podczas jednego zanurzenia! Trzeba mieć odpowiednia ilość gazów na taki spacer!!!  

Bryza (Zatoka) - wrak zatopiony specjalnie dla nurków. Duże dziury, brak ostrych krawędzi, płytko! Warto robić na nim szkolenia nurkowe choćby dlatego, że właściwie dostępny jest z plaży w Helu. Głębokość max 22 m.  

Abilla (Zatoka) -  Mały wrak, głęboko, prądy i zimno. Do tego nurkując w grupie właściwie ma się pewność, że wizura dramatycznie spadnie po kilku minutach. A więc jak już, to nurkować należy jako pierwszy w grupie! Głębokość max 40 m.  

Groźny (Zatoka) - klasyka. Właściwie nie trzeba o nim nic pisać. Po prostu trzeba się wybrać do Jastarni i szkoleniowo na nim zanurkować. Głębokość max 24 m.  

Delfin (Zatoka) - to samo co Groźny ale ciekawszy, bo lekko przechylony, bo drewniany, bo ma dziury w które można pozaglądać. Też, często jak to w zatoce wizura słaba. Głębokość max 28 m.  

Fu Shan Hai (Bornholm) – Potężny masowiec. Sam mostek i okolice już są miejscem na kilka nurkowań, a wrak ma ponad 200 metrów. W mostku wolant, telefony i flagi sygnałowe.  "Chińczyk" został "obcięty" z kominów, anten itp. w taki sposób, by do ok. 25 m pod powierzchnią nic nie wystawało. Nie mniej nadbudówka wydaje się nie tknięta. Szyby w oknach, powietrze w reflektorach i gaśnice na ścianach.  Głębokość 29-72 metry.  

Koronowo (Bornholm) – wrak leży na boku. I choć zatonął w latach 70', to ma się zaskakująco dobrze. Farba czerwona na burtach, biała na mostku. Z pozostałości wygląda na to, że wiózł drewno podczas ostatniego rejsu. Wala się wszędzie na dnie. Głębokość max 44 m.  

Whisky Class Submarine (Bornholm) – cygaro leżące na dnie. W środku widoczny odwieczny zamęt. Luk prowadzący do środka mało widoczny i łatwo można go nie dostrzec. W sumie wrak na raz, ale warty odwiedzenia. Głębokość 27-33 m.  

Ada (Bornholm) - to żaglowiec z XIX wieku. Strasznie poszarpany. Właściwie wygląda jak by to były dwa wraki. Jedna jego część leży pod dużym kątem względem drugiej - efekt prawdopodobnie włóczenia tej części przez jakiś włók. Trochę drewna. Jedna kotwica. Stalowe strzemiona, które prawdopodobnie spinały poszycie na stępce. Z raz można zobaczyć, żeby zaliczyć nowe miejsce.  

Żaglowiec  z XIX w. (Bornholm) - Całkiem blisko Ady. Trochę bogatszy w zachowane szczegóły. Powoli pogrąża się w piach ale nadal widoczne wejścia do ładowni, dziób i rufa. Schowek bosmański na dziobie kusi szpargałami, ale wejście jest wąskie. Zachował się kabestan. Maszt leży wzdłuż wraku. Ostały się mosiężne cyfry na dziobie. Max głębokość 40 m  

Mikkel Nielsen R154 (Bornholm) - duński kuter który zatonął w 1994 roku. Jest opleciony własnymi sieciami. Chyba najbardziej osieciowany wrak  w okolicy, co nie przeszkadza wcale dorszom. Obiekt aż się prosi o penetrację. Tyle, że najpierw trzeba by uprzątnąć siatki z wielkimi pławami.  

Żaglowiec Affaire (Bornholm) - niemal kompletny żaglowiec leżący na piaszczystym dnie. Na dziobie zachowane urządzenia statkowe (windy kotwiczne?), widoczne pompy zęzowe, maszty ułożone przez archeologów równolegle do statku obok niego. Zachowany pokład, dziób, luki do ładowni (a w nich zbrylony ładunek) i schowka bosmańskiego. Warto się wybrać z aparatem foto. Wrak nie stwarza trudności w nurkowaniu. Głębokość 34-40 m.  

Heweliusz (Rugia) - polski prom który zatonął 14.01.1993 podczas katastrofalnego sztormu na Bałtyku (pochłonął 56 ofiar). Wrak leży bardzo płytko, bo na 24 m. Zaczyna się na 11m. Jego długość to 134 m i należy się na niego wybrać z myślą o dwóch nurkowaniach. Wrak leży na boku i po oderwaniu się górnego pokładu z jego wnętrza wysypało się 16 tirów i wagonów kolejowych wraz z towarem. Dostępne w łatwy sposób są przestrzenie zamknięte - maszynownia, pomieszczenia warsztatowe itp. choć należy się w nich poruszać niezwykle ostrożnie. Wizura średnia lub bardzo dobra.  

Zbożowiec - HALSTENBEK (Bałtyk) - Głębokość dna 39 m; na wraku 33 m. Długość 58 m. Wrak leży ok. 40 m od Mrzeżyna. Podczas sztormu ładunek (zboże) przesunął się i statek zatonął, łamiąc się od uderzenia o dno. Dzisiaj leży w kilku częściach, spektakularnie poobracanych względem siebie. Zachowana nadbudówka posiada galeryjkę, a w niej drzwi prowadzące do środka. Wewnątrz rumowisko, ale da się w miarę bezpiecznie w nim pływać. Pozostałości wyposażenia (gaśnice, lampy, kotwice itp.) gdzie nie gdzie wystają z piachu. Warto się wybrać na jedno długie nurkowanie.  

MONT VERNON - głębokość ok. 25 m na dnie. Wrak w rozsypce. Ciekawie zachowała się część rufowa z czteropłatową śrubą i sterem. Reszta to gruz. Na jeden raz.  

CHRISTA - wrak całkiem blisko Władysławowa. Rozerwany na dwie części, leży do góry stępką. Ciekawie prezentuje się tylko obszerna część kadłuba, pod którą można przepłynąć (stan z kwietnia 2011r). Ma się wtedy wrażenie, jak by płynęło się pod jakimś łukiem. Siedlisko dorszy. Na dnie ok. 15 m.  

Beng Sture (Bałtyk) - wrak na pierwszy rzut oka w rozsypce, ale po wpłynięciu w dziurę w rejonie śródokręcia okazuje się, że czaruje dużymi, bezpiecznymi przestrzeniami. Ciągną się one aż do rufy wraku. Wszędzie pełno węgla. Warto się wybrać również w poszukiwaniu dorszy które lubią się na nim gnieździć. Warto zanurkować na nim kilka razy. Prądy słabe a wizura na wiosnę 25 m.

Kontakt:

bestdivers@bestdivers.pl

tel.kom.: (+48) 698 529 073

Rudi rudi.stankiewicz@bestdivers.pl (+48) 601 32 15 57

Masz pytania?

Wystarczy, że do nas napiszesz lub zadzwonisz:
Bestdivers@bestdivers.pl
Tel. (+48) 601321557 / (+48) 698529073