Safari nurkowe w Chorwacji - Maj 2017 » Best Divers
Zainteresowany ofertą?
Zadzwoń na naszą infolinię:
601 321 557
Zamów bezpłatną rozmowę

Safari nurkowe w Chorwacji – Maj 2017

Safari nurkowe w Chorwacji – Kornati 2017

 

Ileż to razy człowiek był w Chorwacji. Zawsze w apartamentach, zawsze jadąc autem, zawsze tydzień mniej więcej w tym samym miasteczku, na tej samej wyspie, w okolicy tego samego regionu. Jakżeż mnie ucieszyła informacja, gdy któregoś późnojesiennego wieczoru napisał do mnie nieznajomy Chorwat, który wypatrzył mnie na twarzo-książce. A informacja była prosta - zapraszam na jedyną łódź safari na terytorium Chorwacji.

Kilka telefonów i maili ażeby poznać się i decyzja zapadła na tak. Jednakże sprawa okazała się bardziej zawiła. Okazuje się, że 80% klientów wraca do gospodarza ów łodzi, a większość terminów rezerwują Niemcy, Austriacy i Finowie już rok do przodu. Skąd wiec ten pomysł na polską grupę? Chorwat chciał pokazać polskiemu nurkowi jak wygląda ów łódź safari, jego serwis i przygotowana trasa. Był jeden jedyny termin wolny na safari. Weekend majowy 2017.

Po długiej i mroźnej zimie mocno się zastanawiałem, czy to aby nie będzie za zimno. Z drugiej strony byłem już kilka razy na weekend majowy w Chorwacji i zawsze było ciepło, a gawiedź nurkowa wygłodniała po zimie zawsze chwaliła sobie nurkowania. Dobra, nie ma co zwlekać, decyzja zapadła. Organizuję wyjazd. W końcu dziś w suchych skafandrach się nurkuje i nie ma w ogóle problemu z termiką. Woda miała 14-18 stopni. To tak jak u nas w czerwcu.

Łódź o nazwie Vranjak I. Biała, wypolerowana łódź prowadzona przez rodzinę chorwacką. Jedyna taka na wodach chorwackich. Kompletnie inna niż znamy te np. z Egiptu. Czysta, zadbana, przemyślana, wszystkie szczegóły dopracowane. No jakby wczoraj zeszła ze slipu portowego. Jak to możliwe, zastanawiałem się w myślach. A no dlatego, że jest to własności jednej rodziny. Kapitanem był ojciec Chorwata, z którym kontaktowałem się wcześniej. Syn ogarniał kwestie nurkowe, a dodatkowo mieli 3 pracowników. Dwóch na kuchni i trzeci , taki bosman od wszystkiego. Łódź może pomieścić 18 osób. W każdej kajucie dwa łóżka z czysta pościelą i z łazienką. Gdy wchodzisz pod prysznic od razu leci ciepła woda, wróć, gorąca. Łódź dostosowana jest do nurkowań rekreacyjnych i technicznych. Kwestia jaka grupa planuje przyjechać. Gdy przyjeżdża grupa techniczna starają się zabrać nie więcej niż 12 uczestników rejsu. Zwyczajnie dużo więcej butli i sprzętu jest na pokładzie.

Nie tylko nurkowie tam przyjeżdżają…po naszym rejsie przyjeżdżała grupa z rowerami 🙂 

Łódź pływa pomiędzy portami i miasteczkami. Przez tydzień zobaczyłem tyle, ile zajęło mi czterokrotne odwiedziny w Chorwacji. Zwyczajnie poruszamy się od wyspy do wyspy i od miasteczka do miasteczka. Jest wiec czas na nurkowanie, na zwiedzanie na lądzie i leniuchowanie czy relaksujące expresso w licznych knajpkach na brzegu morza. I tu wyjaśniła się idea rowerzystów na pokładzie łodzi safari. Płyną od wyspy do wyspy i zwiedzają urokliwe miejsca na rowerze. Muszę przyznać pomysł ciekawy i oryginalny.

Naturalnie łódź ma wszystkie niezbędne wyposażenie potrzebne do nurkowania, sprężarka , tlen, inne gazy na zamówienie do przygotowania. Nie jest to taka duża łódź, jakie mamy na safari w Egipcie, ale ta jest na prawdę czysta i zadbana. Sam wiedziałem, gdy jak wyszliśmy z wody i słona woda ociekała na metalowe elementy na pokładzie, chwilę później chłopaki biegali z pędzelkiem i antirostem typu W-40 i zamalowywali to wszystko, co okazywało znaki jakiejkolwiek rdzy.

Porządek, czysto i miła atmosfera. Tak w jednym zdaniu określiłbym klimat na tej łodzi. A, zapomniałbym o jedzeniu. Ależ kuchnia, ależ zapachy, mmm… Załoga hołduje zasadzie najedzony nurek = szczęśliwy nurek. Ryby, owoce morza, te ichnie ziemniaczki po chorwacku, zupki, kurczaczki, kotleciki z grilla… Czegóż tam nie było. Zastanawiałem się, czy nas rozpieszczają na tym pierwszym rejsie w sezonie, czy tuczą na ubój 🙂 

Na szczęście to pierwsze.

Dojazd

Cóż tu dużo mówić. W sezonie znienawidziłem te ogromne korki w Chorwacji. Natomiast przed sezonem. Trasa idzie gładko i bezboleśnie.

Nurkowania

O nurkowaniach w Chorwacji pisałem już dużo w relacjach z innych moich pobytów. Można je poczytać na stronie Bestdivers w zakładce fotorelacje, o tu https://www.bestdivers.pl/fotorelacje/

Jednak nurkowania z pokładu łodzi safari różnią się tym, że podczas tygodniowego wyjazdu odwiedzamy najlepsze, wręcz topowe miejsca, tych wszystkich zakątków, gdzie bardzo często będąc stacjonarnie nie jesteśmy wstanie dotrzeć z uwagi na zasięg lokalnej łodzi nurkowej.

Cały tydzień mieliśmy piękne słońce i tzw. flautę na morzu. Niektóre miejsca były tak piękne, że niech się schowają rafy koralowe mórz tropikalnych. Pamiętam cypel przy wyspie Balun na Kornatach, który ciągnął się pod wodą do głębokości 40 metrów, a później opadał do głębokości ok. 80 metrów niemalże pionowo. Cały cypel obrośnięty purpurowymi gorgoniami z tysiącami ryb pływającymi wszędzie. Tyle razy byłem w Chorwacji, ale dopiero tu zobaczyłem pierwszy raz żółto-białe gorgonie, jakby albinosy. Nie mylić z tymi popularnymi w Chorwacji żółtymi, które można zobaczyć i na 10 metrach głębokości. Purpurowy gatunek zaczyna rosnąć od ok. 35 metrów w dół. Potrzebuje ewidentnie stałej temperatury wody, dużego prądu i małego nasłonecznienia. Gdy zobaczyłem trzy skorpeny na jednym wachlarzu gorgoni, nie mogłem wręcz uwierzyć. Ażeby wyciągnąć piękno kolorów tych zwierząt należy oświetlić je dobrą latarką nurkową. Bez światła gorgonie te są szaro-czarne.

Nie sposób podczas safari nie ponurkować też na wrakach. Wspomnę tylko choćby o kilka lat temu odkrytym Sztukasie w okolicach wyspy Murter.

A teraz prawdziwa perełka dla tych, którzy pływają jachtami i szukają ciekawych miejsc nurkowych.

Wykaz tych miejsc, gdzie nurkowaliśmy. Jednak pamiętać należy, że na terytorium Chorwacji centra nurkowe wykupują licencje na nurkowania na danym wraku. Tak więc podpłynięcie samemu i zanurkowanie tam może liczyć się z pokaźnym mandatem, spotkaniem z policją i generalnie nikomu niepotrzebną awanturą na wakacjach.

Co pięć lat federacja nurkowa w Chorwacji robi nazwijmy to przetarg. Która baza nurkowa więcej zapłaci za licencję na nurkowania na danym wraku, ta wygrywa i czerpie z tego profity. Oczywiście musi też opiekować się wrakiem i przygotować go do nurkowania (liny, obojkowanie, zabezpieczenie niebezpiecznych miejsc).

Oto wspomniany wcześniej wykaz miejsc nurkowych tak skrzętnie przygotowany przez Agnieszkę, jedną z uczestniczek rejsu. Mamy zatem datę nurkowania, nazwę wyspy, koordynaty GPS i linki do mapek z google.

lp. data miejsce nurkowane koordynaty GPS
1 4/30/2017 Murter Wyspa Babulias veli 43°52'28.2"N 15°21'16.8"E
2 4/30/2017 Tisno Wyspa Kukuliar 43°45'36.0"N 15°38'04.5"E
3 5/1/2017 Szybenik Wyspa Žirje (Junkers Ju-87 Sztukas) 43°39'22.9"N 15°37'56.0"E
4 5/1/2017  Szybenik Płycizna Sestre (Sestrice) 43°41'05.9"N 15°48'41.9"E
5 5/2/2017 Szybenik Wyspa Sokol 43°39'48.7"N 15°47'22.7"E
6 5/2/2017 Szybenik Wyspa Sokol 43°39'48.7"N 15°47'22.7"E 
7 5/3/2017 Szybenik Skała Bacvica (Wysepka Blitvenica) 43°40'20.1"N 15°33'37.3"E
8 5/3/2017 Szybenik Skała Bacvica (Wysepka Blitvenica) - Wrak kutra rybackiego 43°40'20.1"N 15°33'37.3"E
9 5/3/2017   Murter Wyspa Levrnaka - nurkowanie nocne koło Konoba (Restauracja) Andrija 43°49'20.5"N 15°15'06.9"E  
10 5/4/2017 Murter Nardowy Park Kornati Wyspa Balun 43°48'16.6"N 15°15'18.3"E
11 5/4/2017  Murter Nardowy Park Kornati Wyspa Balun 43°48'16.6"N 15°15'18.3"E
12 5/5/2017 Murter Nardowy Park Kornati Wyspa Levrnaka 43°49'02.7"N 15°14'37.5"E
13 5/5/2017 Murter Nardowy Park Kornati Wyspa Mrtovac 43°49'27.7"N 15°13'55.2"E 

 

Nie było by uczciwe, gdybym nie wspomniał o uprzejmości całej załogi, która opiekowała się nami przez tydzień. Tomislav, nasz ogarniacz nurkowy. Miły, wesoły i dowcipny człowiek prowadził odprawy nurkowe ciekawie, krótko, na temat, a na dodatek z nutką dowcipu. No świetny gość. Nie wszyscy z załogi rozmawiali po angielsku, ale i po polsku dawali radę zrozumieć ,o co nam chodzi.

To safari tak się podobało uczestnikom, że z miejsca, tego samego dnia, kiedy schodziłem z pokładu łodzi od razu postanowiłem w przyszłym roku zorganizować safari, choć tym razem może bardziej latem. Gdy w czerwcu 2017 zadzwoniłem do Tomislava o rezerwacje terminu okazało się, że wszystko na 2018 rok ma już zajęte. To chyba mówi samo za siebie. Został tylko pierwszy termin na weekend majowy i 12 miejsc we wrześniu. Oba terminy zarezerwowałem, a jak było … na pewno zdam relację. Kto chętny naturalnie zapraszam. Szukaj informacji w zakładce wyprawy na stronie Bestdivers.pl

 

Film oraz galeria zdjęć:

Tu możesz zobaczyć jak wyglądało safari rok później

Autor: Rudi Stankierwicz

Zdjęcia: Rudi Stankiewicz, Tomasz Skwierczyński

 

Masz pytania?

Wystarczy, że do nas napiszesz lub zadzwonisz:
Bestdivers@bestdivers.pl
Tel. (+48) 601321557 / (+48) 698529073